Rozwój sytuacji geopolitycznej zakłóca branżę żeglugową; niektórzy przewoźnicy biorą pod uwagę szlaki Morza Czerwonego
W zaskakującym obrocie spraw, kilka firm żeglugowych podejmuje próby przywrócenia usług na szlaku Morza Czerwonego, co sygnalizuje zmianę w reakcji na rosnące ryzyko geopolityczne w regionie. Wiele przedsiębiorstw handlu zagranicznego wyciągnęło wnioski z wyzwań związanych z pandemią COVID-19, wykorzystując instrumenty finansowe, takie jak hedging, w celu ograniczenia ryzyka.
22 grudnia główny kontrakt terminowy na indeks Freight Index (Euro Route), EC2404, osiągnął dzienny limit piąty dzień z rzędu, zamykając się na poziomie 1391,2 punktu, co oznacza wzrost o 14,99%. Wzrost ten, przekraczający 50% w ciągu ostatnich pięciu dni, został wywołany nieoczekiwanymi wydarzeniami geopolitycznymi, które spowodowały gwałtowny i intensywny wzrost stawek frachtowych na rynku spot, co wpłynęło na rynek kontraktów terminowych.
Tego samego dnia, po zamknięciu sesji, Giełda Żeglugowa w Szanghaju ogłosiła zmiany w opłatach transakcyjnych za kontrakty terminowe na indeks Freight Index (Euro Route) (EC2404, EC2406, EC2408, EC2410, EC2412), które wchodzą w życie 25 grudnia. Opłaty transakcyjne zostaną ustalone na poziomie 0,006% kwoty transakcji, a opłaty za zamknięcie pozycji w ciągu dnia na poziomie 0,012% kwoty transakcji.
Starsi analitycy uważają, że ostatnie wahania cen kontraktów terminowych na indeks Freight Index (Euro Route) wynikają z nieoczekiwanych wydarzeń geopolitycznych, które spowodowały znaczny i szybki wzrost stawek na rynku spot.
Najnowszy cotygodniowy raport Shanghai Shipping Exchange zwrócił uwagę na znaczny wzrost kosztów transportu na rynku żeglugowym Azja-Europa, spowodowany groźbą ataków zbrojnych w regionie Morza Czerwonego. Doprowadziło to do tego, że duże firmy zajmujące się transportem kontenerowym na trasie Azja-Europa ogłosiły zmiany, co przełożyło się na znaczny wzrost odległości i kosztów transportu, a także spadek efektywności rotacji statków.
Dostrzegając potencjalny wpływ na rynek, duzi przewoźnicy znacząco podnieśli swoje notowania rynkowe w zeszłym tygodniu. 22 grudnia rynkowe stawki za eksport z Szanghaju do Europy i głównych portów Morza Śródziemnego wynosiły 1497 USD za FEU i 2054 USD za TEU, co oznacza wzrost odpowiednio o 45,5% i 30,9%.
25 grudnia analitycy opublikowali raport badawczy, w którym podkreślono znaczną zmienność rynku. Podkreślili oni wpływ zakłóceń na Morzu Czerwonym na szlaki żeglugowe, co stwarza potencjalne ryzyko niedoboru mocy przewozowych na trasie Azja-Europa w perspektywie krótkoterminowej.
W odpowiedzi na rynkowe oczekiwania dalszych podwyżek stawek frachtowych, źródła z platformy Yun Qu Na poinformowały reporterów, że niektórzy armatorzy rozpoczęli rezerwację lotów na Morze Czerwone. Wylot tych rejsów planowany jest na koniec grudnia, a stawki frachtowe zostaną podwojone.
Potwierdzając te doniesienia, w oświadczeniach z 25 grudnia wspomniano, że zgodnie z inicjatywą „Strażnicy Dobrobytu” firmy przygotowują się do przywrócenia działalności na szlaku wschód-zachód przez Morze Czerwone. Opracowują plany jak najszybszego przepłynięcia pierwszej partii statków, pod warunkiem ich wykonalności operacyjnej.
Analitycy uważają, że decyzja ta może zmienić wcześniejsze prognozy dotyczące niedoboru mocy przerobowych po marcu, co potencjalnie przyspieszy ponowne zrównoważenie mocy przerobowych w transporcie morskim.
Oceniając bezpośredni wpływ tej decyzji, firmy podkreśliły swoje zaangażowanie w przewidywalność klientów i efektywność łańcucha dostaw. Zauważyli jednak, że pomimo obecnych środków bezpieczeństwa, ogólne ryzyko w regionie nie zostało wyeliminowane. Firmy oświadczyły, że w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa członków załogi dokonają ponownej oceny sytuacji i wdrożą plany zmiany trasy.
Po tej wiadomości, 25 grudnia, wartość wszystkich kontraktów terminowych na indeks Freight Index (Euro Route) odnotowała gwałtowny spadek, a wartość kontraktów obniżyła się o ponad 8%.
Wiele instytucji zaobserwowało osłabienie nastrojów byczych na rynku, o czym świadczy spadek liczby otwartych pozycji na wszystkich kontraktach i zauważalna redukcja pozycji. Pomimo zamknięcia z zawężonymi stratami, wysokie wolumeny obrotu sugerują znaczną dywersyfikację rynku, co utrudnia przewidywanie trendu w krótkim terminie.
Aby ostrzec uczestników rynku, Giełda Kontraktów Terminowych w Szanghaju (Shanghai Futures Exchange) wydała 25 grudnia dwa komunikaty, dostosowując wskaźniki marży i limity cen dla kontraktów terminowych na indeks Freight Index (Euro Route). Działania te miały na celu przypomnienie inwestorom o ostrożnej ocenie krótkoterminowego wpływu nieprzewidzianych zdarzeń na ceny frachtu spot oraz o angażowaniu się w rynki kontraktów terminowych z zachowaniem racjonalnej kontroli pozycji.
Po niewielkiej korekcie, 26 grudnia, główny kontrakt terminowy na indeks Freight Index (Euro Route) ustabilizował się i wznowił trend wzrostowy, osiągając dzienny limit wzrostem o 16,99%.
Analiza analityków podkreśla potrzebę monitorowania faktycznej skuteczności realizacji operacji eskortowych na Morzu Czerwonym, potencjalnego spadku wydajności przewozów w porównaniu do normalnego poziomu oraz tego, czy wyższe koszty ubezpieczeń zostaną dodatkowo przeniesione na dalszych przewoźników.
W obliczu trwających wydarzeń, do 25 grudnia żaden inny przewoźnik nie poszedł w ślady Yihailana i nie wznowił tras przez Morze Czerwone. Według danych Yihailana, tranzyt kontenerowców przez Cieśninę Mandeb znacznie spadł od 15 grudnia, przy czym zarówno liczba statków, jak i ich tonaż jednostkowy uległy znacznemu zmniejszeniu.
Wybór dłuższej trasy wokół Przylądka Dobrej Nadziei, mimo że wydłuża czas trwania rejsu, jest bezpłatny, w przeciwieństwie do Kanału Sueskiego, który pobiera opłaty za przejazd. Zarząd Kanału Sueskiego poinformował, że w 2022 roku przez kanał przepłynęło około 23 000 statków, generując około 8 miliardów dolarów dochodu z opłat. Przy średniej opłacie za przejazd wynoszącej 347 000 dolarów za statek, koszt ten stale rośnie z roku na rok.
Warto zauważyć, że Kanał Sueski ma znaczący wpływ na gospodarkę Egiptu, stanowiąc około jednej trzeciej całkowitego produktu krajowego brutto. Pełny wpływ gospodarczy niedawnego zakłócenia w funkcjonowaniu kanału pozostaje nieoceniony.
Poprzedni incydent związany z blokadą Kanału Sueskiego uwypuklił podatność globalnego handlu i łańcuchów dostaw. Chociaż skutki niedawnego ataku na statek są mniejsze niż wcześniejszego zdarzenia, kluczowe węzły komunikacyjne, takie jak Kanał Sueski i Kanał Panamski, jeśli zostaną zakłócone, nadal mogą mieć znaczący wpływ na globalny handel.
Analitycy wskazują, że przekierowanie statków wokół południowego krańca Afryki wiąże się z dodatkowymi kosztami rzędu 1 miliona dolarów za rejs i 7-10 dniami podróży. Doprowadziło to do zauważalnych wahań cen ropy naftowej na rynkach światowych.
Jak donosi Shanghai Securities News, międzynarodowe ceny ropy naftowej odbiły od czasu eskalacji napięcia na Morzu Czerwonym. Cena ropy WTI wzrosła o prawie 7% do 73,49 USD za baryłkę, a cena ropy Brent również wzrosła o prawie 7% do 78,89 USD za baryłkę od zamknięcia 22 grudnia, osiągając nowe maksima od 5 grudnia.
Jednak w porównaniu ze skutkami konfliktu izraelsko-palestyńskiego w październiku, obecny wzrost cen ropy naftowej wskazuje na wyższy poziom racjonalności rynku. Chociaż blokada Morza Czerwonego może zwiększyć koszty transportu dla niektórych tankowców, nie wpłynęła znacząco na fundamentalne wskaźniki rynku ropy naftowej. Ponieważ Jemen i Izrael nie są głównymi producentami ropy naftowej, zakłócenia prawdopodobnie nie wpłyną na jej produkcję na Bliskim Wschodzie. Ponadto, większość eksportu ropy z Bliskiego Wschodu jest zależna od Cieśniny Ormuz, więc dopóki ten szlak transportowy pozostanie otwarty, wpływ na globalne wskaźniki rynku ropy naftowej i wzorce handlu powinien być minimalny.
Analitycy sugerują, że w perspektywie średnioterminowej, w miarę jak sytuacja będzie zbliżać się do rozwiązania, złagodzenie napięć w pierwszym kwartale przyszłego roku powinno stopniowo złagodzić późniejsze skutki dla łańcuchów dostaw, transportu i cen towarów.
Podsumowując, zmiany geopolityczne na Morzu Czerwonym doprowadziły do zmian w branży żeglugowej, a niektórzy przewoźnicy rozważają wznowienie tras. Chociaż decyzja ta może zmienić wcześniejsze oczekiwania rynku, jej ogólny wpływ na handel światowy, łańcuchy dostaw i ceny ropy naftowej pozostaje niepewny. Analitycy zalecają ostrożność, podkreślając potrzebę ostrożnej oceny krótkoterminowych zakłóceń i racjonalnego uczestnictwa w rynku kontraktów terminowych.
Czas publikacji: 27-12-2023

